Anonymous. Współczesne anioły?

Aniele Boży, stróżu mój … któż nie zna tych słów? Jestem pewna, że każdy z nas chociaż raz w życiu je słyszał.

Anioły stróże, stworzenia zesłane przez Boga by nas chronić, opiekować się nami.. aby być przy nas. Teraźniejszość niestety nie jest tak boska jak byśmy chcieli. W świecie, w którym przyszło nam żyć, zmagać się z wszelką obłudą i kłamstwem, kto nami się ma zaopiekować? W Boga już wielu zwątpiło, więc jeśli Bóg nie starcza to co dopiero Anioły..

Anonymous. Kim oni są? Według wikipedii to ;”globalna, zdecentralizowana grupa aktywistów sprzeciwiających się…”. Kiedy się o nich dowiedziałam? Nie tak dawno, bo przy okazji ruchu przeciwko ACTA, było to bodaj w 2012r.? Nie interesowałam się nimi, nie zagłębiałam w temat. Najzwyklej w świecie mnie to nie obchodziło. Przypomnieli mi się niedawno, kiedy to odpowiedzieli na ataki terrorystyczne w Paryżu. I tak zaczęłam myśleć o nich, zastanawiać się. Kim oni są? Anonymous, maska, ataki sieciowe, hakerzy.. takie możemy z nimi kojarzyć hasła. Działają już od kilku ładnych lat, ich akcje nie przeszły bez echa, a politycy różnych krajów się ich obawiają. Włamywali się do takich firm/instytucji jak Sony, FBI, CIA, oraz do wielu rządowych stron kradnąc hasła i dane użytkowników. Blokowali strony, oraz publikowali na nich swoje wiadomości.

Szczerze? Oni są niesamowici! Podziwiam ich, teraz kiedy o nich poczytałam, kiedy w słuchawkach leci ich kanał na youtubie coraz mocniej ciśnie mi się na usta „WOW”. Mam mieszane uczucia co do tego czy są dobrzy czy źli, myślę, że w ten sposób nie można ich ocenić. Z całą pewnością są nieprawdopodobnie zdolni, i odważni. Wierzę, że są ludźmi z wielu krajów, którzy kiedy trzeba jednoczą się i wspólnie działają. Chłopcy, dziewczyny.. Wielkie High Five dla Was.

Zastanawiającym jest też fakt ich fenomenu, tych wszystkich marszy, akcji, masek. Światu są potrzebni, co do tego nie ma wątpliwości. A czy chciałabym ich poznać? Nie wiem, z ręką na sercu nie wiem. Chyba jednak skłonna byłabym ustąpić im ich anonimowości, tego rąbka tajemnicy którym się otaczają. Niech żyją w spokoju i działają kiedy jest potrzeba. A kto wie, może i w moim środowisku jest ktoś z nich.

Pozwoliłam sobie na określenie Współczesne Anioły, ponieważ uważam, że właśnie oni nimi są. Są gdzieś tam i czuwają, w każdej chwili gotowe do działania.

Na początku był chaos..

.. i później z powodzeniem zadomowił się na stałe. Nie lubię początków, nie lubię zaczynać i nigdy tego nie robię w poniedziałki! W chaosie też można się odnaleźć, ja robię to niemal całe życie. Jest w tym jakaś metoda.
Może uda mi się to pokazać, a może uda mi się to uporządkować. Dwa uda, tak tak, bolą po treningu.
Ach ten Lis urwis.